niedziela, 28 marca 2010

The girl you lost to cocaine

Sia Furler, moje ostatnie muzyczne odkrycie rodem z Australii(przypadkiem odkryłam, dzięki mojej sekretnej pasji oglądania występów tancerzy jazzowych na Youtube, a jedna śliczna dziewczyna tańczyła do pociągająco ckliwego "Breathe me")
Ciekawa pani, fantastycznie plastyczna, sympatyczna twarz i taki sam głos, napatrzeć się na nią nie mogę i w kółko słucham.

Sia Furler, my last  music discovery (I found her when I looked through modern dance videos on Youtube and one of it has soundtrack , her "Breathe me") I like her voice and her nice, bright face that makes me want to cal her 'sunshine'. I listen to her records over and over since I heared her "The girl you lost to cocaine".





I trochę malarsko-graficznych inspiracji  w wykonaniu Jamesa Jeana, którego prace można znaleźć TU

  Jungle. Mixed Media on Paper, 32 x 22 1/2", 2008.

 Mole B. Ink & Mixed Media on Paper, 10 x 9", 2008.


Blue. Ink on Paper, 12 x 9", 2007.

Bardzo mi odpowiada taka kreska w rysunku, rysunek w malarstwie i mogę tu znaleźć "malarskie mydło" które mi absolutnie pasuje (choć zwykle niecierpię tego). Artysta urodzony w 1979r w Taipei na Taiwanie. Żyje i tworzy w Los Angeles C.A.
Jego prace mają w sobie jakaś czystość mimo haosu nakładających się na siebie obrazów. Do tego
fascynuje mnie taki typ kreski, nazwałabym go "czysty makaron", komiksowy dosyć. Niektóre rysunki zwłaszcza przypominają mi prace Davida Macka, którego twórczość także sobie cenię.

And some art inspirations.James Jean. Born in Taipei, Taiwan in 1979. Works and lives in L.A.
Theres something about his works I just love. That kind of expression, and style of line that makes chaos of lines looking like some really neat place. Shapes, animals and people invade themselves and  make new, chaotic but in some way quite clear...
To me, pictures from his picture biography make the same impression.
You can find his works: HERE on his official website.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz